Człowiek idzie do "chińczyka" po spinacze do prania, a wychodzi z
zasłonami prysznicowymi - i jeszcze wiesza je w oknie jak zasłony...
Tak, to musi być nauczyciel :)
W "mojej" sali nie ma zasłon, ale już się uporałam przynajmniej z dwoma oknami, a pomogli mi niezawodni uczniowie. To oni wybrali sentencje do zapisu oraz udekorowali zasłony. Współpraca, praca i realny praktyczny wymiar ;)
W "mojej" sali nie ma zasłon, ale już się uporałam przynajmniej z dwoma oknami, a pomogli mi niezawodni uczniowie. To oni wybrali sentencje do zapisu oraz udekorowali zasłony. Współpraca, praca i realny praktyczny wymiar ;)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz