Droga była deszczowa, jednak skupiliśmy się na pięknych widokach - towarzyszyła nam tęcza.

Nasz
wyjazd był przede wszystkim sposobem na integrację, poznawanie się
(jest nas 28!) oraz pokonywanie i przesuwanie własnych granic. Park
linowy był pierwszym wyzwaniem - ale było bardzo bezpiecznie,
towarzyszyli nam profesjonalni instruktorzy.

Gra terenowa pokazała jak ważna jest współpraca, a nie rywalizacja. Na początku było trudno "dogadać się" członkom zespołów, ale... po chwili udało się ustalić wspólny front i ruszyć po wskazówki do skarbu. Zadania były róże, często zaszyfrowane, czasami w j. polskim, czasami w j. angielskim... Wszystkie doprowadziły do skrzyni, w której czekały na wszystkich niespodzianki.
Ośrodek Rewita Waplewo, w którym przebywaliśmy, stworzył nam możliwość skorzystania z nauki jazdy na segwayu. Fantastyczna sprawa!
Przypomnieliśmy sobie również zasady udzielania pierwszej pomocy - ćwiczenie czyni mistrza i sprawia, że się nie boimy działać. A ważny jest przecież czas...
Cudowna wyprawa! Relacje z naszych przygód na bieżąco zdawałam Rodzicom dzięki ClassDojo. Dzięki temu i ja czułam się komfortowo, zaspokajając potrzebę dzielenia się kolejnymi etapami, a także rodzice mogli na bieżąco niemal monitorować postęp podróży oraz odganiać myśli od niebezpieczeństw :)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz